Bunt w Świebodzinie! Mieszkańcy mają dość spółdzielni. „Gdzie parking, gdzie droga?!”

Artur Matyszczyk
Artur Matyszczyk
Część mieszkańców bloku nr 27 na os. Widok ma dość Świebodzińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Artur Matyszczyk
Część mieszkańców bloku nr 27 na osiedlu Widok zarzuca szefom Świebodzińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej brak kompetencji i działania w ich sprawie. Ludzie domagają się naprawy drogi i budowy parkingu. Co na to zarządca?

Bogdan Konstanty nie przebiera w słowach. O pracy Świebodzińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie ma za wiele dobrego do powiedzenia.

To się w głowie nie mieści!

- Widzi pan tę drogę? Tak, jak zrobili ją dawno temu, tak została. Przecież to się w głowie nie mieści. Koła można pourywać i nie tylko – wkurza się mężczyzna, gdy spotykamy się na osiedlu.

Niestety, problem nawierzchni drogi nie jest jedyny. Jeszcze mocniej – zdaniem mieszkańców – doskwiera brak parkingu.

- Plac, z którego korzystamy, to prowizorka. Po deszczu robi się bagno. Aż szkoda gadać. Przecież sumiennie robimy opłaty. Czy naprawdę nie można zrobić parkingu z prawdziwego zdarzenia?! To wstyd, żebyśmy się dopominali o takie oczywiste rzeczy. A prezes nam na złość postawił przy drodze dwa znaki zakazu zatrzymywania się – przekonują mieszkańcy.

"Prezes nas olewa, albo zbywa"

Dodają, że kontaktowali się z szefostwem spółdzielni. – Prezes nas olewa, albo zbywa. W najlepszym wypadku nawija makaron na uszy – opowiadają.

Budowa parkingu to duży koszt

Co na to zarządca? – Owszem, mieszkańcy płacą, ale za utrzymanie budynków. Nie ma wpłat na budowanie parkingów. Moglibyśmy to zrobić, ale trzeba znaleźć środki. Skąd? To duży koszt, który obciąży całą spółdzielnię, nie tylko mieszkańców bloku numer 27. Robiliśmy przymiarki do budowy parkingu przy szczycie północnym. Ale koszty musieliby ponieść mieszkańcy. Jakoś niechętnie podeszli do sprawy. To koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych – ripostuje wiceprezes ŚSM Jerzy Naks.

"Zrobiliśmy chodnik"

Naks odnosi się także do zarzutów w związku ze stanem nawierzchni drogi. – To prawda, jest zły. Ktoś kiedyś wybudował ją nie na naturalnym gruncie, a nawiezionym. Źle zagęścił materiał no i stąd duże nierówności. Ale zrobiliśmy chodnik – podkreśla.

Mieszkańcy na jego słowa tylko się obruszają. – Poruszymy niebo i ziemię, żeby dopiąć swego, bo tak dalej być nie może! – mówią.

Kolejne samoloty dla państwowych VIP-ów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie