Ceny mieszkań stanęły w miejscu. Na zakup stać dziś głównie gotówkowców. Zobacz, jak wyglądał lipiec 2022 r. na rynku nieruchomości

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
W lipcu ceny mieszkań po wcześniejszych spadkach wyhamowały, zaś sprzedaż mieszkań pozostawała na niskim poziomie.

 Przejdź do kolejnych zdjęć i zobacz wykresy na temat rynku nieruchomości w lipcu.
W lipcu ceny mieszkań po wcześniejszych spadkach wyhamowały, zaś sprzedaż mieszkań pozostawała na niskim poziomie. Przejdź do kolejnych zdjęć i zobacz wykresy na temat rynku nieruchomości w lipcu. Tomasz Czachorowski/Polska Press/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Ceny mieszkań wbrew oczekiwaniom nie spadały w lipcu, a raczej stały w miejscu – wynika z najnowszego raportu GetHome.pl. Słabo dostępny kredyt hipoteczny sprawiał z kolei, że nieruchomości nabywali głównie inwestorzy gotówkowi. Deweloperzy starali się dopasować podaż do popytu, jednak lipcowy wzrost sprzedaży ich zaskoczył. Zapraszamy do podsumowania lipca br. na rynku pierwotnym.

Spis treści

Ceny mieszkań stoją w miejscu. Spokojny lipiec na rynku nieruchomości

W niedawnym podsumowaniu II kwartału 2022 r. eksperci NBP zauważyli, że nowe mieszkania kosztowały wtedy średnio niemal o 18 proc. więcej niż przed rokiem (ceny transakcyjne). W tym samym okresie inne źródła raportowały jednak kilkuprocentowe spadki cen mieszkań w wielu miastach (mediana cen). Te pierwsze od dawna spadki podekscytowały wiele osób marzących o mieszkaniu, jednak najnowsze dane pokazują raczej stabilizację cen niż dalsze obniżki.

Średnie ceny mieszkań deweloperskich
Średnie ceny mieszkań deweloperskich GetHome.pl

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że między czerwcem a lipcem koszt zakupu mieszkania w największych miastach praktycznie stał w miejscu. W większości miast średnie ceny wzrosły o 1 proc., zaś w Katowicach o tyle samo spadły. Przed szereg wyszedł jedynie Wrocław, gdzie cena nowego mieszkania skoczyła aż o 7 proc. w górę. Powodem było wprowadzenie na rynek puli mieszkań ze średnią ok. 15,2 tys. zł za m kw., czyli znacznie wyższą od średniej w tym mieście – 11,5 tys. zł za metr.

– Tylko w lipcu w ofercie wrocławskich deweloperów skurczył się więc z 51 proc. do 45 proc. udział mieszkań w cenie do 10 tys. zł za m kw., a z 23 proc. do 30 proc. wzrósł w niej udział lokali z ceną powyżej 12 tys. zł za metr – wylicza Marek Wielgo, ekspert GetHome.pl.

W porównaniu rok do roku zmiany w strukturze cen są jeszcze bardziej widoczne – wszędzie odnotowano dwucyftowe podwyżki. Dzięki temu można dostrzec zjawisko, jakim jest dramatycznie szybko kurcząca się w największych miastach oferta mieszkań w cenach przystępnych dla osób i rodzin o przeciętnych dochodach, czyli do 8 tys. zł za m kw. Przez ostatni rok najbardziej spektakularną zmianę można było zaobserwować w Poznaniu, gdzie udział „tanich” lokali skurczył się z 54 proc. do zaledwie 5 proc. Średnia cen w lipcu była tu aż o 22 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Oferta deweloperów na koniec miesiąca
Oferta deweloperów na koniec miesiąca GetHome.pl

– Choć w lipcowych statystykach spadku cen mieszkań nie widać, to nie oznacza, że ich nie ma. Kamuflują je stosowane przez deweloperów rabaty i różnego rodzaju bonusy takie jak wyposażenie kuchni lub miejsce parkingowe w cenie mieszkania. Tego typu promocje obejmują najczęściej tylko wybrane inwestycje lub pojedyncze lokale – wyjaśnia Wielgo.

Sprzedaż mieszkań wzrosła, ale wciąż jest niska

Po niskiej sprzedaży w czerwcu 2022 r. deweloperzy mieli powody do zadowolenia – sprzedało się łącznie o 12 proc. mieszkań więcej. Nadal jednak w porównaniu z lipcem 2021 r. sprzedaż była mniejsza, i to aż o 31 proc. Warto też zwrócić uwagę, że lipcowe wyniki wciąż nie dorównują tegorocznej średniej miesięcznej, która wynosi 2,9 tys. mieszkań. Wzrosty sprzedaży miesiąc do miesiąca odnotowano w:

  • Warszawie – o 11 proc.,
  • Krakowie – o 22 proc.,
  • Gdańsku – o 41 proc.,
  • Łodzi – o 32 proc.,
  • Poznaniu – o 24 proc.

Gorszą sprzedaż mieszkań odnotowali z kolei deweloperzy w Katowicach (o 66 proc.) oraz Wrocławiu (o 4 proc.).

– W okresie 7 miesięcy tego roku deweloperzy sprzedali łącznie tylko ok. 22,3 tys. lokali, czyli o 36 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Należy podkreślić, że popyt skurczył się we wszystkich analizowanych miastach. Najbardziej we Wrocławiu (o 46 proc.) oraz w Warszawie i Gdańsku (o 40 proc.) – zauważa ekspert GetHome.pl.

Kredytów hipotecznych prawie nikt dziś nie bierze. Kupują gotówkowcy

Rosnące od października 2021 r. stopy procentowe sieją prawdziwe spustoszenie na rynku kredytów hipotecznych. W ciągu dziesięciu miesięcy WIBOR 3M wzrósł z 0,25 proc. do 7 proc. W kwietniu 2022 r. dołożyło się do tego wejście w życie nowej rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, która drastycznie ograniczyła zdolność kredytową potencjalnych nabywców mieszkań. Nie dziwi więc, że w bankach nie ustawiają się już kolejki chętnych po kredyt mieszkaniowy.

Jak podało, Biuro Informacji Kredytowej (BIK), w lipcu do banków trafiło nieco ponad 14,1 tys. wniosków kredytowych, czyli o blisko 28 proc. mniej niż w czerwcu i aż o 68 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W efekcie spada także liczba udzielonych kredytów. W czerwcu banki udzieliły ich tylko 10,9 tys., czyli przeszło dwukrotnie mniej niż przed rokiem.

Kredyty mieszkaniowe
Kredyty mieszkaniowe GetHome.pl

Deweloperzy wydają się jednak nic sobie z tego nie robić. Klientów kredytowych w znacznej mierze zastąpili bowiem inwestorzy kupujący za gotówkę, by zarabiać na wynajmie mieszkań. Jak szacują deweloperzy, gotówkowcy stanowią dziś ok. 60–70 proc. kupujących nowe mieszkania. Prawdopodobnie to dlatego w lipcu eksperci GetHome.pl zaobserwowali w większości dużych miast odbicie sprzedaży po spadkach w maju i czerwcu.

W ofercie deweloperów więcej mieszkań niż przed rokiem

Deweloperzy najwyraźniej nie spodziewali się w lipcu ożywienia sprzedaży, bo wprowadzili na rynek łącznie tylko 3 tys. mieszkań, czyli aż o 23 proc. mniej niż w czerwcu. Zarazem jednak było to aż o 82 proc. więcej niż w maju. Te wahania dobrze pokazują, że firmy starają się dopasować podaż do popytu

– W większości analizowanych przez nas miast deweloperzy wprowadzili w lipcu do sprzedaży więcej mieszkań niż ich sprzedali. Wyjątkami były Gdańsk i Łódź – podaje Wielgo.

Od początku roku tylko w Krakowie nie odnotowano nadwyżki nowej podaży nad popytem, przy czym w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku i Łodzi była ona dość znaczna. To dlatego część analityków i ekspertów przekonuje, że „wrócił rynek kupującego” (choć można mieć co do tego wątpliwości). Wybór mieszkań jest bowiem coraz większy – w lipcu oferta powiększyła się o 6 proc. w skali miesiąca – co zaostrzy konkurencję o klienta między deweloperami.

Jeśli porównać rok do roku, obecna oferta dla kupujących jest o 13 proc. większa od ubiegłorocznej – na rynku znaleźć można ponad 36,4 tys. nowych mieszkań na sprzedaż. Sytuacja jest jednak mocno zróżnicowana w zależności od miasta. W Poznaniu na koniec lipca kupujący mieli do wyboru o 16 proc. więcej mieszkań niż miesiąc wcześniej. Z kolei w Katowicach oferta wzrosła o 10 proc., we Wrocławiu – o 9 proc., w Krakowie – o 7 proc., a w Warszawie – o 6 proc. Warto podkreślić, że w stolicy tak duży wolumen mieszkań w ofercie firm deweloperskich był ostatnio w 2020 r. Z kolei w Gdańsku i Łodzi oferta mieszkań wyraźnie się skurczyła, bo deweloperzy wprowadzili w lipcu na rynek mniej mieszkań niż sprzedali.

Dodaj firmę
Logo firmy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Warszawa, pl. Powstańców Warszawy 1
Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

i Politycznie - J. Wiech - Czy KE może zablokować polski atom?

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ama
teraz ludzie raczej starają się wybierać tańsze mieszkania, na przykład takie jak na osiedlu nowe miasto polesie również ze względu na niższą zdolność kredytową ale także dlatego że to dobra lokalizacji
K
Karo
Niestety, wszystko idzie w górę i tego można się było spodziewać. Ja kupiłem półtorej roku temu i widzę różnice m.in w materiałach wykończeniowych juz nie wspominając o czynszach, rachunkach jakie były kiedyś a jakie teraz... u nas na osiedlu zarządcą jest Fadrowski więc nie odczuwamy kosztów zwiazanych z użytkowaniem mieszkania tak dotkliwie, bo tu wszystko jest robione tak, by mieszkańcom żyło się dobrze. Jest porządek, jest czystość i są regularne remonty, renowacje. Wiem jednak, że nie każdy zarządca tak ma i liczy się tylko kasa.
Wróć na swiebodzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie