Powiat Świebodzin - Wielka obława w 2002 roku. Stróże prawa pokrzyżowali szyki sprawcom napadu dokonanego w biały dzień

Wiesław Zdanowicz
Wiesław Zdanowicz
Zaskoczeni rabusie nie zabrali niczego z auta należącego do napadniętego Niemca (na zdjęciu: poszkodowany wraz z ekipą śledczą przy odzyskanym mercedesie), pozostawiając jednocześnie wiele śladów w swoim samochodzie. Wiesław Zdanowicz
W poprzednich odcinkach cyklu Panienki, bandziory, rabusie i cwaniaki… przypomnieliśmy kilka głośniejszych swego czasu zdarzeń kryminalnych z naszego terenu, do których doszło na przełomie wieków. Dzisiaj w naszym cyklu zamieszczamy opowieść z 2002 roku o wprost filmowej wielkiej obławie z udziałem świebodzińskich stróżów prawa.

Łup złodziei

Wczesnym przedpołudniem 28 sierpnia 2002 roku funkcjonariusze sekcji ruchu drogowego świebodzińskiej policji patrolując trasę E-30 pomiędzy miejscowościami Stok i Bucze zauważyli stojącego na poboczu mężczyznę. Wyglądał nieszczególnie. Na widok radiowozu zaczął dawać rozpaczliwe znaki, próbując go zatrzymać.

Okazało się niebawem, że jest to obywatel Niemiec, na którym nieznani sprawcy dokonali rozboju, a następnie odjechali w siną dal jego samochodem marki Mercedes klasy "S" wartości około 320 tys. zł. W cennym aucie znajdowały się rzeczy osobiste poszkodowanego, dokumenty prywatne i firmowe, karty bankomatowe i pieniądze.

Wielka obława

Policja zareagowała niezwłocznie zarządzając blokady dróg na obszarze całego powiatu, szczególnie tych przylegających do E-30. Do działań skierowano wszystkie radiowozy i patrole znajdujące się w służbie. Użyto dziewiętnastu funkcjonariuszy świebodzińskiej jednostki i dziesięciu pojazdów.

Pomocy udzielili też sąsiedzi: KPP w Międzyrzeczu, Nowym Tomyślu i Wolsztynie, które również zorganizowały blokady. Ponadto do akcji pościgowej włączyły się grupa antyterrorystyczna z KWP w Gorzowie i KPP w Międzyrzeczu oraz załoga policyjnego helikoptera z Poznania.

Zaciskanie pętli

Najpierw w Kaławie (pow. Międzyrzecz) załoga radiowozu dostrzegła skradziony pojazd, który na jego widok pospiesznie zawrócił w kierunku Świebodzina. Policjanci ruszyli w pościg. Sytuacja powtórzyła się na drodze E-30 przd Lutolem. Bandyci skierowali się wówczas w stronę obszaru leśnego pomiędzy Rogozińcem a Szczańcem (pow. Świebodzin). Grupy pościgowe sukcesywnie zawężały odtąd pole pościgu, stale zaciskając pętlę wokół uciekinierów. Akcja dobiegła końca około godz. 17.00.

W krzakach odnaleziono dobrze zamaskowanego mercedesa, a obok niego samochód osobowy marki BMW, którym prawdopodobnie poruszali się rabusie. - Odnieśliśmy niepełny sukces - komentował zdarzenie ówczesny rzecznik prasowy KPP w Świebodzinie, komisarz Krzysztof Kłosowski - gdyż nie udało się nam zatrzymać samych sprawców. Jednocześnie odzyskaliśmy jednak cenne mienie obywatela Niemiec, jak i pojazd przestępców.

Podziękowanie za pomoc

Pełen wdzięczności i podziwu był sam poszkodowany, który w rozmowie z nami nie krył, że we własnym kraju na pewno nie mógłby spodziewać się równie natychmiastowej pomocy. - Czy opuszczając granice swojego kraju liczył się pan kiedykolwiek z takim obrotem sprawy? - Nie! Od trzydziestu pięciu lat podróżuję po całym świecie. Jeżdżę po tak niebezpiecznie politycznych krajach jak np. Indie, byłem wielokrotnie w Afryce, ale nigdy nie spotkałem się z rozbojem, napadem na moją osobę. - Właśnie! Wydarzenie to spadło na pana znienacka, jak to z rozbojami bywa. Co pan czuł w tym dramatycznym momencie? - Byłem bardzo przestraszony! Miałem tylko nadzieję, że przeżyję to zdarzenie. - Spodziewał się pan, że tak wyjątkowo szybko nastąpi reakcja polskiej policji?

Nie, muszę to po raz kolejny podkreślić, że nie myślałem nawet, że tak szybko nadejdzie pomoc, że tak wiele osób zostanie zaangażowanych w jej udzielenie i - że przy tak niedostatecznych środkach, którymi polska policja dysponuje - że tak dobrze będzie zorganizowane i tak dobrze przeprowadzone ściganie rabusiów. Jestem nader wdzięczny za wielką pomoc mi okazaną i za to, że sprawa została do końca doprowadzona z takimi efektami.

Spokojny sen rabusiów?

Kimkolwiek byli rabusie, odtąd na pewno nie mogli spać spokojnie. W obu pojazdach zostały bowiem liczne ślady ich obecności. Nie spodziewali się przecież wpadki. Nie zatarli zatem niczego, nie zabrali nawet portfela poszkodowanego, zawierającego pieniądze i bankomatowe karty.

Trwa głosowanie...

Czy policja w pierwszych latach naszego stulecia była sprawniejsza?

Czytaj także

Spadły ceny paliw z powodu epidemii koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3