Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Świebodzin. Niektórzy oddają, inni porzucają. Wiosną i latem nasila się problem niechcianych zwierząt

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
Wiosną i latem problem porzucania zwierząt nasila się.
Wiosną i latem problem porzucania zwierząt nasila się. pixabay.com/ zdjęcie podglądowe
Mnóstwo kociaków, króliki, szczeniaki, a nawet dorosłe psy. W internecie wraz ze wzrostem temperatury za oknami, można znaleźć coraz więcej ogłoszeń, gdzie oferowane są zwierzęta. Pojawiły się one również na portalu OLX, w zakładce "za darmo" i dotyczą terenu Świebodzina i okolic.

Ogłoszenia na świebodzińskim OLX-ie

"Oddam kotki za darmo same jedzą 9 sztuk bawią się samodzielne można rezerwować lub Od razu zabierać".

"Witam mam do oddania kotki są już samodzielne ,cały czas mają kontakt z ludźmi uwielbiają zabawy. Zostały dwie kotki biało czarne. Zapraszam do odbioru".

"4-letni kundelek szuka dobrego, ciepłego i kochającego domu. Piesek jest niegroźny, kochający dzieci, uwielbiający się bawić. Aktualnie właścicielem jest starsza Pani, która ze względu na stan zdrowia nie może dalej opiekować się swoim pupilem".

To tylko przykładowe ogłoszenia z portalu (pisownia ogłoszeń oryginalna). Wraz z wiosną zaczyna się wysyp młodych kociąt, a z wakacjami psów. Nad rozmnażaniem tych pierwszych zazwyczaj nikt nie panuje, nie zważając ani na zdrowie kocich matek, ani na przyszłość ewentualnych maluchów. Z kolei właściciele psów nagle mają nadmiar obowiązków, problemy zdrowotne lub też oferują oddanie pupila, nawet nie próbując tłumaczyć powodów.

Problem występuje co roku

- To jest problem cykliczny, występujący co roku. Mamy wrażenie, że pomimo tych wszystkich akcji edukacyjnych i sterylizacyjnych, zamiast mniej, kotów jest coraz więcej - mówi Elwira Paradzińska, prezes Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt "Azylu na Koziej" w Świebodzinie oraz właścicielka hotelu dla zwierząt "Elma". Jak mówi, w zeszłym roku azyl przyjął wiele małych kociąt. Stanowią one mniej więcej połowę z 20, obecnie przebywających pod opieką stowarzyszenia. - To zwykłe dachowce, znaleźć im dom, przy takim wysypie, gdy ktoś może wziąć kota z ogłoszenia "oddam w dobre ręce", nie wiązać się żadną umową i tak dalej, jest bardzo ciężko. Tak naprawdę adopcje mamy z Poznania, z Warszawy, z dużych miast, nie z okolicy. U nas wystarczy wyjść gdziekolwiek i kotów jest od koloru do wyboru, na Facebooku przewijają się posty "oddam w dobre ręce", a wiemy, jak zazwyczaj te dobre ręce wyglądają, skądś te koty się później biorą na ulicy - opowiada Paradzińska.

Jak mówi, hotelik również przeżywa oblężenie.

Gdy zaczęła się majówka, mieliśmy już pełno zwierzaków, jest ich tak dużo, że nie byliśmy w stanie przyjąć wszystkich. My Polacy lubimy wyjeżdżać, od maja do września tych podróży jest sporo, a coś ze zwierzakami trzeba zrobić. Jak opiekun jest odpowiedzialny, to będzie szukał miejsce w rodzinie, jeśli może, zabierze zwierzaka ze sobą czy odda do hoteliku, a jak ktoś ma zwierzę tylko po to żeby mieć, wyląduje ono na ulicy - mówi.

Psy porzucane przed wakacjami

Michał Tyliszczak, Inspektor TOZ-u w Gorzowie Wielkopolskim, zajmuje się głównie psami. On również zauważa co roku przed wakacjami tę samą tendencję. Jak mówi, na razie jest spokojnie, trzeba mieć jednak na uwadze to, że wakacje dopiero przed nami. - Problem rozpocznie się na przełomie czerwca i lipca. Nie jest to 100 procentowy wzrost, ale na pewno psów będzie więcej, niż w ciągu roku. Pół biedy, jeśli ktoś szuka im domu, chce oddać w cywilizowany sposób, gorzej, gdy po prostu porzuca - mówi.

Zobacz też: „Alarm!”. Zamiast hodowli – piekło kotów

Psy porzucane są w kilku miejscach. Jedną z najpopularniejszych opcji jest również jedna z najniebezpieczniejszych - pozostawienie psa na parkingu leśnym bądź na drodze leśnej, przy szosie. - W mieście psy mają jeszcze jakieś szanse, bo kierowcy jadą wolniej, boją się potrącenia. Przy drodze biegają ogłupiałe i giną pod kołami samochodów - mówi Tyliszczak.

Zwierzaki również często porzucone zostają na stacjach benzynowych. - Psy chyba najczęściej zdarzają się właśnie na stacjach paliw, na przykład w Mostkach na Porcie 2000, bo ludzie jadą sobie na wakacje, zajeżdżają na stacje, tankują, idą zapłacić i odjeżdżają już bez psa - opowiada inspektor. Jak dodaje, dzięki monitoringom często udaje się namierzyć takie osoby, choćby po numerach rejestracyjnych pojazdów.

Porzucenie zwierzęcia w majestacie prawa jest uznane za znęcanie się i grozi za to do trzech lat więzienia. Jeśli działanie zostanie określone jako "ze szczególnym okrucieństwem", wyrok może być nawet pięcioletni. Ponadto, sprawca zostaje ukarany finansowo.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na swiebodzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto