"Świebodzin? Sztos!". Lubuskie miasto w podcaście Kotarski Podsiadło. Czy będzie koncert Dawida Podsiadło w Świebodzinie?

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
- Dawid Podsiadło stwierdza, że Świebodzin - sztos. Czas chyba zacząć negocjacje koncertowe - pisze na swoim profilu facebookowym Tomasz Sielicki. fot. sylwia dabrowa / polska press/ zdjęcie podglądowe
Świebodzin - sztos, pisze burmistrz Świebodzina Tomasz Sielicki, cytując Dawida Podsiadło. I mówi o... negocjacjach koncertowych. Lubuskie miało swoje kilka minut w podcaście Podsiadło Kotarski.

Świebodzin - sztos, mówi Podsiadło w rozmowie z Kotarskim

Województwo lubuskie miało swoje kilka minut w programie Podsiadło Kotarski Podcast. Jest to kanał na YouTubie, na którym Dawid Podsiadło i Radek Kotarski zamieszczają swoje rozmowy. W ostatnim odcinku Panowie postanowili utworzyć ranking województw. Przy tej okazji pozytywnie wspomnieli także o Świebodzinie.

Dawid Podsiadło stwierdza, że Świebodzin - sztos. Czas chyba zacząć negocjacje koncertowe

- pisze na swoim profilu facebookowym Tomasz Sielicki, burmistrz Świebodzina. I załącza filmik, na którym widoczny jest fragment programu podcastu Podsiadło Kotarski.

Poniżej post burmistrza:

Czytaj też: Mity poskromione

Koncert w Świebodzinie? Niewykluczone!

Humorystyczny wpis burmistrza może jednak mieć zupełnie poważny skutek. Sielicki zapytany o negocjacje koncertowe, odpowiada, że jeszcze się nie rozpoczęły, ale też niczego nie wyklucza w przyszłości.

Jesteśmy w środku lockdownu, ciężko mówić o organizacji jakichkolwiek koncertów w najbliższym czasie, zwłaszcza, że mówimy o topowym, krajowym artyście. Nie chciałbym robić koncertu Dawida Podsiadło dla 200 osób, bo to byłoby wyrzucenie pieniędzy w błoto.

Burmistrz dodaje, że ze względu na pandemię, zakontraktowane są jeszcze zeszłoroczne koncerty, które mają wystąpić na tegorocznych Dniach Świebodzina i zakończeniu lata, o ile te imprezy dojdą do skutku.

Czytaj też: FRYDERYKI 2020. Najważniejsze nagrody muzyczne wręczone! Poznaj laureatów w kategoriach muzyki rozrywkowej i jazzowej

– Nie ukrywam, że jak tylko będzie możliwość organizacji koncertów, to Dawid Podsiadło będzie jednym z artystów, których będziemy zapraszać do miasta. A czy się zgodzi? To już nie wiem. Piłeczka będzie po jego stronie – dodaje Sielicki.

Nie tylko Świebodzin. W rozmowie pojawiły się też inne lubuskie miasta

Dawid Podsiadło wymienił kilka lubuskich miast, do niektórych dodając komentarz. Możemy usłyszeć miejscowości takie jak Gorzów Wielkopolski, Świebodzin, Żary, Nowa Sól, Słubice i Sulęcin.

Radek Kotarski raczy słuchaczy nawet żartem na temat Żar:
Jest wycieczka szkolna z Żar i Żor i sobie je. Wychodzi do nich kucharka i mówi: Kto z Żar to w prawo, a kto z Żor to tym wyjście. I to jest koniec kawału.

Ziemia lubuska to Dolny Śląsk i Wielkopolska - przekonuje Kotarski

Rozmówcy zeszli na relacje pomiędzy Zieloną Górą a Gorzowem. Radek Kotarski, zielonogórzanin, humorystycznie wspomina o swojej wrodzonej, aczkolwiek nieuzasadnionej racjonalnie, niechęci do Gorzowa.

Kotarski umieszcza województwo lubuskie na niskiej pozycji w rankingu, odwołując się do historii.

Zacznijmy od tego, że jednostka administracyjna, jaką była ziemia lubuska, jest poddawana w wątpliwość przez historyków. Ale nawet jeśli by nie była, i umówilibyśmy się wszyscy, że było coś takiego, to ani Gorzów Wielkopolski, ani Zielona Góra nigdy nie leżały blisko ziemii lubuskiej. Mnie jako badacza, historyka, denerwuje istnienie województwa lubuskiego

– mówi Kotarski.

– Gorzów Wielkopolski to historycznie Wielkopolska. Nazwa dużo podpowiada. Zielona Góra przez całe lata była nazywana Zieloną Górą na Śląsku - mówi dziennikarz, powołując się na nazwę niemiecką. I dodaje, że gdy jest pytany o swoje pochodzenie, odpowiada – Zielona Góra na Dolnym Śląsku.

Jezus świebodziński też obecnie mieszka w historycznej części Dolnego Śląska, bo Świebodzin był jego północnym elementem

- dodaje Kotarski.

Kocham ten region - mówi o lubuskim jego ambasador

Radek Kotarski po przytoczeniu powyższych faktów, pokazuje certyfikat ambasadora województwa lubuskiego. I usprawiedliwia powyższe stwierdzenia

To wszystko mówię jako dumny... ambasador województwa lubuskiego! Jeśli ktoś teraz będzie chciał mi teraz cofnąć akces nadania tytułu ambasadora województwa lubuskiego, to ja to zrozumiem

– żartuje.

I mówi – Ja kocham ten region. Uważam, że jest cudowny, piękny, mieszkają tam wspaniali ludzie. Są lasy, są grzyby, jest duży pierwiastek przedsiębiorczości. Uwielbiam to miejsce. Ale dlaczego ono się nazywa województwem lubuskim? My powinniśmy być jako Zielona Góra, nie wiem, Północno Dolnośląskim? – proponuje dziennikarz.

Jako ciekawostkę przytacza, że akt nadania ambasadora otrzymał razem z Robertem Makłowiczem.
Ostatecznie województwo lubuskie w podcastowym rankingu trafiło na przedostatnie miejsce.

"To co dał nam świat" - wspomnienie Krzysztofa Krawczyka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie