Szykuje się reforma dotycząca cmentarzy. Zarządzający nekropolią będzie mógł rozebrać nagrobek, ale pod pewnymi warunkami

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Rząd szykuje nowe przepisy dotyczące cmentarzy. Ich zarządcy będą mieli szersze uprawnienia. Będą nawet mogli rozebrać nagrobek. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Nowe prawo ma zwolenników, ale budzi też wątpliwości.

Zarządcy cmentarzy będą mogli rozebrać nagrobek, jeśli jego stan będzie stwarzał zagrożenie. Taką m.in. zmianę zakłada projekt rządowej ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych.

Zarządca będzie mógł rozebrać nagrobek. Pod pewnym warunkiem

Zgodnie z propozycją przepisów, zarządca cmentarza będzie mógł wprost ingerować w nagrobki, grobowce lub inne konstrukcje wzniesionej na grobie. Pod warunkiem jednak, że będą one stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla ludzi lub mienia. W takiej sytuacji zarządca najpierw będzie zobowiązany do zabezpieczenia obiektu i wezwania osób, którym przysługuje prawo do grobu (lub jego fundatorów) do dokonania naprawy albo rozbiórki. W przypadku niewykonania tych działań albo w przypadku braku danych kontaktowych do opiekunów grobu, zarządca będzie mógł dokonać naprawy albo też częściowej lub całkowitej rozbiórki nagrobka. Nie będzie tu wymagana zgoda osoby, która ma prawo do grobu. Celem tej regulacji, jak informują autorzy projektu, jest przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa na cmentarzach. Sytuacje, gdy uszkodzony nagrobek przewraca się, tworząc realne zagrożenie dla osób odwiedzających nekropolie, nie należą do rzadkości.

CZYTAJ TAKŻE:
Drogie chryzantemy i znicze, a to dopiero połowa października. Na Wszystkich Świętych ceny zwalą nas z nóg?

Zarządca będzie też mógł zlikwidować stare nagrobki. To dotyczy również grobów murowanych, które dziś są w zasadzie nie do ruszenia. Nowe przepisy zakładają, że grób murowany będzie mógł zostać przeznaczony do likwidacji już po 20 latach od ostatniego w nim pochówku. Zarządca będzie musiał jednak przestrzegać pewnych zasad. Będzie zobowiązany do umieszczenia informacji o planowanym usunięciu grobu w cmentarnych księgach, a także na samym grobie. Osoba, która ma do niego prawa, będzie mieć rok na odwołanie się od tej decyzji i zablokowanie likwidacji murowanego grobu. Jeśli zaś zarządca nie dochowa tego terminu i wcześniej usunie grób, może zostać ukarany karą pieniężną do 50 tys. zł.

Co na to branża?

Propozycję przepisów przedstawiciele branży funeralnej generalnie oceniają pozytywnie.

- Tak, te nowe regulacje to zdecydowanie dobry pomysł. Groby ziemne podlegają opłacie co 20 lat, to dotyczy też grobów murowanych na jedno miejsce. Natomiast groby murowane na dwa miejsca są w zasadzie na wieczność. Nie można z nimi nic zrobić. Jeśli nie ma już opiekunów grobu, bo nie żyją, nagrobek z czasem popada w ruinę i zagraża bezpieczeństwu - mówi nam Krzysztof Wolicki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego.

Pojawiają się jednak wątpliwości, czy zarządcy cmentarzy nie będą nadużywać uprawnień.

- Na pewno przepisy trzeba zreformować w kontekście poprawy bezpieczeństwa na cmentarzach. Trzeba coś zrobić ze starymi nagrobkami, które zwyczajnie zawalają się. To nie ulega wątpliwości. Obawiam się jednak, że niektórzy zarządcy mogą nadużywać prawa do likwidacji nagrobka po to, aby stworzyć tam grób dla kogoś innego. Jeśli te przepisy wejdą w życie, mogą posypać się skargi na zarządców. Mogą też pojawiać się spory odnośnie tego, czy nagrobek jest już w takim stanie, że trzeba go rozebrać – uważa radca prawny Janina Wittbrodt, która zajmuje się m.in. sprawami dotyczącymi cmentarzy.

Nowe przepisy zakładają też m.in. wprowadzenie rejestru grobów, co pozwoli w internecie znaleźć miejsce pochówku np. członka rodziny.

ZOBACZ TAKŻE:
Tak zabezpieczysz teraz kwiaty i znicze na grobach przed kradzieżą. Zobacz - te skuteczne sposoby odstraszą złodziei

Projekt ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych został umieszczony w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. „Dotychczasowe przepisy budziły liczne problemy wykonawcze i wątpliwości interpretacyjne. Ponadto przepisy wymagały aktualizacji z uwagi na intensywne zmiany społeczne, obyczajowe i techniczne.” - czytamy w uzasadnieniu ustawy na stronie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Przepisy nadal znajdują się na etapie konsultacji resortowych. Początkowo wskazywano, że mogłyby wejść w życie w marcu przyszłego roku. Według Krzysztofa Wolickiego, to termin nierealny.

- Wchodzimy w etap przedwyborczy i obawiam się, że cmentarze będą musiały poczekać. Posłowie mogą uznać, że są ważniejsze tematy. A szkoda, prawo dotyczące cmentarzy i pochówków jest anachroniczne, odstaje od obecnej realiów i wymaga pilnej reformy. Projekt zreformowanych przepisów jest bardzo obszerny i zawiera regulacje dotyczące właściwie wszystkich kwestii związanych ze śmiercią i pochówkiem. Być może niepotrzebnie do tej ustawy starano się wrzucić wszystko – dodaje Krzysztof Wolicki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Materiał oryginalny: Szykuje się reforma dotycząca cmentarzy. Zarządzający nekropolią będzie mógł rozebrać nagrobek, ale pod pewnymi warunkami - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na swiebodzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie