Tęcza wyblakła w Świebodzinie! Po meczu na szczycie twierdza wciąż niezdobyta. Trzy punkty wyreżyserował Jędrzej Jasiński

Artur Matyszczyk
Artur Matyszczyk
Zew Świebodzin – Tęcza Kościan 35:26 (16:12) Zew: Kwiatkowski, M. Cenin – Nogajewski 9, Mieszkian 8, Jasiński 7, J. Cenin 5, Kobeszko 2, Ripa 2, Hrycak 1, Rogoziński 1, Bryza, Gessner, Nowicki, Osiecki, Piwoński Mateusz Szrama
Mamy to! Piłkarze ręczni Zewu Świebodzin wykonali najważniejszy krok w kierunku wygrania II ligi. W meczu na szczycie nie pozostawili złudzeń, która drużyna w tym sezonie ma największą moc!

Co ważne, wygrana ani przez moment nie była zagrożona. Podopieczni Łukasza Jacykowskiego i Mariusza Kwiatkowskiego wyszli na parkiet niezwykle zmotywowani.

Zew Świebodzin wygrywa w meczu na szczycie II ligi

W defensywie wybudowali żelbetową ścianę, której nie przebiłaby nawet bomba atomowa. W ataku batutę dyrygenta przejął Jędrzej Jasiński, a nasza „orkiestra” w ofensywie grała same hity!

- Rzeczywiście, przed tym meczem miałem największy spokój w tym sezonie. Czułem, że tak to będzie wyglądało. Wiadomo, że do tego meczu nie przygotowywaliśmy się od tygodnia, tylko dużo dłużej. Nastawienie chłopaków było tak bojowe, że w obawie przed kontuzją, musieliśmy przerwać jeden z przedmeczowych treningów – opowiada Jacykowski.

Co jego zdaniem zaważyło na ostatecznym wyniku? – Byliśmy najbliżej ideału, jeśli chodzi o założenia przedmeczowe. Pracowaliśmy też nad sferą mentalną. Przewyższaliśmy rywala inteligencją boiskową – uważa Jacykowski.

Ręce same składały się do oklasków

Świetne zawody rozegrał wspomniany już „Jasiu”. Prowadził zespół. Obsługiwał „koło”, rzucał z dystansu, wchodził jeden na jeden, a jak trzeba, to rozdawał piłkę do skrzydeł. Nie do zatrzymania był Daniel Mieszkian. Niemiłosiernie karcił rywali Kamil Nogajewski, a Jakub Cenin na obrocie miał momenty, których nie powstydziłby się superligowy kołowy. W sytuacjach, w których jedną ręką łapał asysty Przemysława Bryzy i Wojciecha Hrycaka, a potem trafiał do bramki, ręce same składały się do oklasków.

Gdyby na siłę próbować się do czegoś przyczepić, to trochę za dużo narzucała nam prawa strona przeciwnika, na której nie mogliśmy powstrzymać Damiana Krystkowiaka i Artura Dymkowskiego.

- Winę biorę na siebie. Przed meczem nastawialiśmy się głównie na Michała Przekwasa czy Dawida Wesołka i to pewnie była przyczyna nieco odsłoniętej naszej lewej strony obrony – podsumowuje Jacykowski.

Po meczu, popularnym gestem kołyski, drużyna zadedykowała triumf świeżo upieczonym ojcom: burmistrzowi Tomaszowi Sielickiemu oraz członkowi zarządu klubu Radosławowi Kowerko.

Cały mecz można zobaczyć na kanale facebookowym tygodnika "Dzień za Dniem". Zapraszamy!

Zew Świebodzin – Tęcza Kościan 35:26 (16:12)

Zew: Kwiatkowski, M. Cenin – Nogajewski 9, Mieszkian 8, Jasiński 7, J. Cenin 5, Kobeszko 2, Ripa 2, Hrycak 1, Rogoziński 1, Bryza, Gessner, Nowicki, Osiecki, Piwoński

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie