reklama

Teczki personalne walają się w opuszczonym biurowcu

Renata Zdanowicz
Renata Zdanowicz
Zaktualizowano 
Teczki z dokumentami porozrzucane w niezabezpieczonym biurowcu nieczynnej firmy Czytelnik
W nieczynnym biurowcu leżą stosy dokumentów z danymi wrażliwymi. Ani policja, ani prokuratura, ani komornik nie poczuwają się do odpowiedzialności, żeby zabezpieczyć akta. O rozprutych kartonach dowiedzieliśmy się od Czytelnika, który sprawę zgłosił dyżurnemu świebodzińskiej policji w czwartek, 15 listopada. Minęły dwa tygodnie i nikt nie zabezpieczył dokumentów.

Teczki personalne z danymi wrażliwymi. Bezczynność urzędów

- Na terenie opuszczonego oddziału (tu pada nazwa firmy - red.) znajduje się biurowiec, w którym znajdują się dokumenty z danymi osobowymi wielu osób. Zgłosiłem to dzisiaj (15 listopada – red.) na policję. Ciekawy jestem czy zareagują – napisał Czytelnik i załączył trzy zdjęcia.

Czytelnik twierdzi, że wśród dokumentów są teczki personalne z danymi wrażliwymi osób zatrudnionych w różnych oddziałach firmy prawdopodobnie z całej Polski z numerami PESEL, datami urodzenia, adresami, kserokopiami dowodów osobistych a nawet zwolnieniami lekarskimi. To wszystko wysypuje się z porozrywanych kartonów.

NAJGŁOŚNIEJSZE AKCJE LUBUSKIEJ POLICJI

Teczki na terenie firmy spedycyjnej

Znalezisko znajduje się na terenie prywatnym, należącym do jednej z najstarszych i największych polskich firm spedycyjnych zajmującej się międzynarodowym transportem, mającej siedzibę w Warszawie. Firma znajduje się w upadłości. Próby sprzedania świebodzińskiego oddziału przez komornika nie powiodły się. Budynki: biurowiec, techniczne i magazynowe stały się łatwym celem dla szperaczy, szukaczy złomu ponieważ brama wjazdowa na teren obiektu została zdewastowana, a budynki firmy mają uszkodzone drzwi oraz powybijane okna, co może być dowodem włamania. W biurowcu, znajdują się resztki mebli biurowych, uszkodzone aparaty telefoniczne, sprzęt komputerowy, kserokopiarka, faks.

Dla mnie jest to skandal, bo jak dzwoniłem w czwartek, to dyżurny KP powiedział, że już takie zgłoszenie otrzymali. Nie potrafił powiedzieć kiedy. Jak można tak długo czekać

Po otrzymaniu wiadomości o dokumentach redakcja zawiadomiła policje, warszawska prokuraturę, komornika i Urząd Ochrony Danych Osobowych. Jednak nikt nie podjął żadnych kroków w celu zabezpieczenia dokumentów.

- Dla mnie jest to skandal, bo jak dzwoniłem w czwartek, to dyżurny KP powiedział, że już takie zgłoszenie otrzymali. Nie potrafił powiedzieć kiedy. Jak można tak długo czekać. Jak działa nasze państwo, skoro przez dwa tygodnie nikt nie może zabezpieczyć tych dokumentów – bulwersuje się Czytelnik.

Kto ma zabezpieczyć porzucone akta?

Fakt, że nieruchomość nie została sprzedana potwierdził redakcji rzecznik prasowy Izby Komorniczej w Poznaniu. - Postępowanie egzekucyjne jest obecnie zawieszone – odpowiada Marek Grzelak. - Właścicielem budynku pozostaje zatem Dłużnik, który jest również zarządcą zajętej nieruchomości. Inicjatywa ewentualnej zmiany zarządcy leży po stronie Wierzyciela, który otrzymał od Komornika informację o zawieszeniu postępowania.

Zwróciliśmy się także do UODO, z nadzieją, że to właśnie ta państwowa instytucja stoi na straży ochrony danych osobowych. I tu kolejne rozczarowanie. Jak brzmi odpowiedź UODO? - Jeżeli spółka jest w stanie upadłości, to właściwy do zabezpieczenia danych jest wyznaczony syndyk. Jeżeli syndyk nie został jeszcze wyznaczony, to za ochronę danych i ich prawidłowe zabezpieczenie odpowiada spółka będąca w dalszym ciągu administratorem danych – odpowiada Adam Sanocki, rzecznik prasowy UODO.

Z kolei rzecznik świebodzińskiej policji wyjaśnił, że dokumentacja nie znajduje się w miejscu publicznym, a na prywatnym terenie. - Na chwilę obecną brak jest informacji aby w związku z tym doszło do popełnienia przestępstwa – poinformował mł. asp. Marcin Ruciński.

"Intensywne czynności" policji

Rzecznik zapewnił, że ze strony policji trwają intensywne czynności zmierzające do ustalenia właściciela i zobligowania go do zabezpieczenia dokumentacji w należyty sposób. - W tej sprawie kontaktujemy się zarówno z organami egzekucyjnymi prowadzącymi postępowanie w przedmiotowej sprawie oraz z Prokuraturą Rejonową Warszawa Praga Północ, pod której nadzorem prowadzone było postępowanie przygotowawcze – dodaje M. Ruciński.

Do wskazanej prokuratury warszawskiej redakcja zwróciła się dwukrotnie. Dostaliśmy jednie potwierdzenie odbioru naszych maili.

O CZYM PISZEMY w tygodniku Dzień za Dniem

POLECAMY TAKŻE: KRYMINALNY CZWARTEK. Ogromna ilość narkotyków w rękach policji. Znaleziono prawie 33 tys. baletek ecstasy, zatrzymano jedną osobę.

Więcej wiadomości w tygodniku papierowym „Dzień za Dniem” lub na www.prasa24.pl. Aktualny numer w każdą środę.
Zajrzyj też na Facebooka Dzień za Dniem

Wideo

Materiał oryginalny: Teczki personalne walają się w opuszczonym biurowcu - Gazeta Lubuska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3