Wycieczki rowerowe do 34 km od Świebodzina. Pomysły na jednodniowy wypad. Gdzie w weekend 14 - 15 maja?

Newsroom 360
Newsroom 360
Wiesz, że w promieniu 34 km od Świebodzina jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych?
Wiesz, że w promieniu 34 km od Świebodzina jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych? gettyimages.com/Rawpixel
Udostępnij:
Szukasz pomysłu na trasę rowerową ze Świebodzina? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Na weekend 14 - 15 maja wybraliśmy 5 ciekawych propozycji. Są zróżnicowane pod względem trudności czy odległości, dlatego każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Razem z Taseo proponujemy Wam 5 tras na wyprawę rowerową w odległości do 34 km od Świebodzina. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Przekonaj się, jakie trasy rowerowe w pobliżu Świebodzina proponujemy na weekend 14 - 15 maja.

Trasy rowerowe w pobliżu Świebodzina

We współpracy z Traseo wybraliśmy dla Was 5 tras rowerowych oddalonych maksymalnie o 34 km od Świebodzina, które wypróbowali inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Zanim wyruszysz na wyprawę, sprawdź prognozę pogody. W sobotę 14 maja w Świebodzinie ma być 20°C. Nie powinno padać. W niedzielę 15 maja w Świebodzinie ma być 21°C. Nie będzie padać.

🚲 Trasa rowerowa: Ośno Lubuskie- Rzepin

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 59,69 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 21 min.
  • Przewyższenia: 78 m
  • Suma podjazdów: 617 m
  • Suma zjazdów: 617 m

Rowerzystom ze Świebodzina trasę poleca Kys30

Dziś na tapecie takie tematy: Lubuskie Carcassone, Greibensee, Droga św. Jakuba, Bobrowy szlak, Wola Wielkiego Króla :)
Piękne tereny i ciekawa historia ????

Ośno - lubuskie Carcassonne
Okolone zachowanymi niemal w całości średniowiecznymi murami miejskimi Ośno Lubuskie, zasługuje na tę nazwę jak rzadko które z miasteczek. Mało tego, w żadnym innym (przynajmniej na Ziemi Lubuskiej), nie ma tak zabytkowych kocich łbów i to aż w takiej aż ilości. Doświadczają tego szczególnie kierowcy, zmuszeni do wyraźnego zmniejszenia prędkości na autentycznym, szesnastowiecznym bruku. Ja zapraszam do spokojnego spaceru po mieście.

Najlepiej zacząć od wizyty w ratuszu, gdzie na parterze ulokowano niewielkie muzeum. Dowiemy się tam, dlaczego przed wojną Ośno nazywano „miastem majowych kwiatów” i jak to było z wynalezieniem baleronu. Może zastanowi nas, a może zadziwi informacja, że w XVI w. było tu prawie 900 warzelni piwa! (teraz nie ma żadnego browaru).

Żelaznym punktem odwiedzin w Ośnie jest monumentalna XIII-wieczna świątynia, stojąca w centrum miejscowości. Jeżeli nie uda się nam wejść do wnętrza, warto zajrzeć tam chociaż przez kratę. Nie tylko ołtarz jest przepiękny. Później koniecznie trzeba przejść się pełnymi uroku krętymi uliczkami i ścieżką wytyczoną wzdłuż miejskich murów. W zachowanej baszcie, nomen omen - Złodziejskiej, było kiedyś więzienie, a przy jednej z rozebranych bram miejskich zachowała się część ciekawego budynku bramnego.

Kiedy dotrzemy do późnośredniowiecznej kaplicy św. Gertrudy, warto podejść kawałek dalej drogą w stronę Gronowa. Stoi tam granitowa wieża widokowa z 1937 r., mylnie przez niektórych nazywana wieżą Bismarcka. Można się na nią wspiąć, można też zrobić sobie popas u jej stóp. Na polanie są ławeczki i miejsce na ognisko. W Ośnie najlepiej jednak zostać na dłużej. Baza noclegowa powinna zadowolić każdego - od ośrodka odnowy biologicznej „Afrodyta” po schronisko młodzieżowe PTSM przy zabytkowym Zespole Szkół Ekonomicznych.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Rakoniewice

  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 63,44 km
  • Czas trwania wyprawy: 5 godz. i 36 min.
  • Przewyższenia: 48 m
  • Suma podjazdów: 196 m
  • Suma zjazdów: 195 m

Plantmar poleca trasę rowerzystom ze Świebodzina

Bardzo przyjemna trasa w granicach gminy Rakoniewice. Drogi gruntowe nie sprawiające kłopotów przeplatają się z lokalnymi mało uczęszczanymi asfaltami. Jedynie powrót drogą krajową nr 32 może być niebezpieczny, ale i to się wkrótce zmieni gdyż prace nad brakującym odcinkiem drogi rowerowej, jak widziałem są w toku.
Dobrze oznakowane szlaki turystyczne: pieszy żółty i rowerowe. Te ostatnie zrealizowano w dość nietypowej konwencji: nie są to pojedyncze ślady ale rodzaj siatki, która pozwala na samodzielny wybór trasy. Każdy rejon oznakowany różnym kolorem. Do tego dochodzą wiaty, kierunkowskazy, tablice oraz mapka - schemat z naniesionymi adresami GPS.
Koniecznie warto odwiedzić muzeum pożarnictwa w Rakoniewicach, zlokalizowane po części w zabytkowym, drewnianym kościele ewangelickim tuż przy rynku. Na trasie kilka zabytków: dwa kościoły w Jabłonnej, drewniany kościół św Urszuli w Ruchocicach i pałace w Wiosce i Gninie. Trzeba też pamiętać, że do gminy Rakoniewice należy Rostarzewo z pięknym, przejazdowym ratuszem, który odwiedziłem już wcześniej.
Sporo lasów i miejsc do odpoczynku. Najładniejsze z nich to Leśna Polana przy czystym Jeziorze Kuźnickim. Warto poświęcić chwilę na spacer po rakoniewickim rynku, gdzie ocalałe podcieniowe kamieniczki na tle drewnianego kościoła tworzą specyficzny klimat.
Korzystałem z mapy Nadleśnictwo Grodzisk (Lasy Państwowe, 1: 50 000) choć równie dobra jest mapa Powiat Grodziski (Topmapa, 1: 70 000).
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Jezioro Grzybno

  • Stopień trudności: 1.0
  • Dystans: 18,33 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 24 min.
  • Przewyższenia: 87 m
  • Suma podjazdów: 1 008 m
  • Suma zjazdów: 996 m

Rowerzystom ze Świebodzina trasę poleca Kys30

Jezioro Grzybno jest największym (41 ha) i drugim najgłębszym (11,9 m) zbiornikiem zlokalizowanym w północnej części postglacjalnej Rynny Gronowsko – Rzepińsko – Torzymskiej, w okolicach Ośna Lubuskiego.
Ten fragment rynny leży w obrębie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego „Uroczysko Ośniańskich Jezior” którego celem jest ochrona cennych elementów krajobrazu naturalnego i kulturowego tego obszaru, a tym samym zachowanie walorów przyrodniczych do celów edukacyjnych, ekologicznych a także turystycznych..

Zlewnia bezpośrednia jeziora pokryta jest w prawie 40% przez lasy (zwłaszcza w częściach bezpośredniego sąsiedztwa zlewni z jeziorem, w całości pokrytych lasem). Fakt, iż jest ono dobrze izolowane od niekorzystnych czynników zewnętrznych wpływa korzystnie na jakość wód jeziornych. Jest to jezioro o charakterze mezo-eutroficznym, charakteryzujące się dobrymi warunkami siedliskowymi, czego obrazem jest znaczna widzialność wody, przekraczająca najczęściej 4 m.

Wędrując wzdłuż jeziora można obserwować znaczne deniwelacje terenu, które występują w tym fragmencie rynny (nawet do kilkudziesięciu metrów). Znaczne nachylenie stoków misy jeziornej ogranicza tu występowanie wielu zbiorowisk – zwłaszcza szuwarowych (helkofitów) oraz o liściach pływających (nymfeidów). Występują tu jednak bardzo obficie zwarte łąki ramienicowe, co podkreśla dobrą kondycję wód tego zbiornika.

Wszystko to sprawia, iż jezioro Grzybno jest bardzo dobrym i interesującym miejscem do nurkowania, zwłaszcza dla początkujących. Optymalną strefą dla rekreacyjnych nurków jest tutaj przedział głębokości od 3 do 6 m, w którym wykształca się bujna i mozaikowo wykształcona roślinność zanurzona. Poza wspomnianymi już łąkami ramienicowymi, występują tu skupiska wywłócznika kłosowego oraz rdestnic, w których schronienie znajdują także liczne ryby. Przy zwalonych drzewach oraz konarach, których jest dość sporo, podziwiać można dorodne okonie oraz szczupaki; z kolei przy szuwarach natknąć można się na dorodne liny oraz pięknie ubarwione wzdręgi.

Poza walorami przyrodniczymi jezioro ma bardzo interesującą historię. Ciekawostką jest fakt, iż przed II Wojną Światową stacjonowały tu obozy Hitlerjugend a pod koniec wojny organizowano tu także szkolenia dla młodych żołnierzy. Do tej pory natknąć się tu można na liczne ślady po tym okresie, w postaci okopów oraz pozostałości budynków.

Obecnie, w miejscu tuż przy byłej kwaterze Hitlerjugend, już od lat 60-tych XX w. rokrocznie odbywają się obozy harcerskie Korczakowców, którzy na stałe wpisali się w krajobraz tego jeziora. Warto także wspomnieć, że na terenie obozowiska Korczakowców tuż nad j. Grzybno powstał pierwszy na świecie pomnik Janusza Korczaka. To także dzięki ich działalności od lat korzystać można z czystej plaży oraz kilku pomostów. Jest to także najlepsze miejsce dojścia do jeziora (drogą polną od strony Świniar), znajduje się tu bowiem piaszczysta plaża ułatwiająca swobodne dojście i wodowanie z brzegu.
Nawiguj


Jaka będzie pogoda?

🚲 Trasa rowerowa: Jesień w Gryżyńskim PK

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 40,38 km
  • Czas trwania wyprawy: 6 godz. i 40 min.
  • Przewyższenia: 120 m
  • Suma podjazdów: 1 327 m
  • Suma zjazdów: 1 300 m

Prokul poleca trasę mieszkańcom Świebodzina

Jeśli chcesz podziwiać jesienne barwy z siodełka podczas wędrówki po niemodnym i prawie nieodkrytym zakątku kraju, odwiedź Gryżyński Park Krajobrazowy. Położony jest on nad ogromnym podziemnym zbiornikiem wody, który powstał przed milionami lat.

Wędrówkę warto zacząć od stacji Radnica, skąd kierujemy się szosą na Sulechów, by po ok 2 km skręcić w lewo na czarny szlak. W miejscu zjazdu znajduje się charakterystyczna czerwona tablica oznaczająca granicę Parku. Oznakowanie szlaku jest marne, a jego nawierzchnia, często zarośnięta lub podmokła, wije się nad brzegami jezior wzdłuż polodowcowej rynny.

Po kilku kilometrach ujrzymy położoną na zboczu wieś Grabin, której zabudowa nie zmieniła się od stuleci. Na wzgórzu dominuje wieża zadbanego szachulcowego kościoła p.w. Jana Chrzciciela, a kawałek dalej piękny barokowy dwór z pierwszej połowy XVIII wieku, w którym znajduje się pensjonat „Dworek Dalia“. Ta parterowa, murowana budowla oparta na planie prostokąta, od zachodniej strony posiada na ryzalicie filarowy portyk, a we wnętrzach sufity z plafonami. Całość tworzy styl wiejsko - romantyczny.Niestety, pensjonatu nie możemy zaliczyć do grupy Bett+Bike ze względu na wysokie ceny (minimalna - 100zł) oraz brak wymaganego zaplecza dla rowerów.
Z podnóża wzniesienia, na którym stoi dworek, wypływa strumyk wpadający do potoku Gryżynki płynącego wartkim nurtem wzdłuż doliny. Podobno w jego wodach występuje rodzimy gatunek pstrąga.
18.10.2011
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Pomnik Wilka

  • Stopień trudności: 2.0
  • Dystans: 70,73 km
  • Czas trwania wyprawy: 4 godz. i 25 min.
  • Przewyższenia: 36 m
  • Suma podjazdów: 311 m
  • Suma zjazdów: 290 m

Trasę rowerową mieszkańcom Świebodzina poleca Kys30

Projekt trasy jeszcze nie sprawdzony

"Tu zakończył kompan życie, który owiec zżerał płód, Johann Unger należycie, zaspokoił jego głód..."

Bledzew
BLEDZEW I CYSTERSI

Metryka Bledzewa sięga VIII wieku, w którym w pobliskim zakolu Obry (Grądzkie) znajdował się gród warowny. W latach 1231 - 1239 książę wielkopolski Władysław Odonic uczynił nadanie 500 łanów ziemi w rejonie rzek Ponikwy i Obry, w Sokolej Dąbrowej i w pobliżu Zemska dla cystersów z klasztoru w Dobrylugu na Łużycach. Według tradycji klasztornej siedmiu mnichów z Łużyc wybrało miejsce na klasztor w 1238 roku w zakolu Obry obok Starego Dworku i przystąpiło do jego wznoszenia. Wylewy Obry, zwłaszcza jeden z 1265 r. zmusiły do przeniesienia konwentu do Zemska. Stary Dworek został na długo rezydencją opatów. W roku 1321 margrabia Waldemar nadał cystersom Bledzew i Popowo, które od 1321 r. znalazły się w granicach Wielkopolski i pozostały aż do II rozbioru Polski w 1793r. W 1327 r. Władysław Łokietek poszerzył nadania.
Cystersi od momentu powstania (1098 w Dijon w Burgundii) za podstawę bytowania uznawali rolnictwo, rzemiosło i budowanie. W okolice Bledzewa przybyli mnichowie niemieccy, ale że w regule klasztoru obowiązywało milczenie i izolacja od otoczenia (z wyjątkiem świąt), ich pobyt tutaj nie wpływał na proces wynaradawiania Polaków. W ciągu dwóch wieków Bledzew był przykładem dobrego współżycia. Mieszkańcy korzystali z umiejętności zakonników i rozwinęli swoją wieś do rozmiarów i formy miasta. Król Kazimierz Jagiellończyk nadał w 1458 r. Bledzewowi prawa miejskie. I wtedy cystersi z całym swym dobytkiem przenieśli się z Zemska do Bledzewa. Odtąd miasto dla potrzeb lokalnych domeny klasztornej stało się centrum gospodarczym oferującym wyroby sukiennicze, piwowarskie, szewskie i inne.
Do początków XVI w. opatami byli zakonnicy niemieckiego pochodzenia. Wobec szerzącej się reformacji, Zygmunt Stary podjął decyzję o obsadzeniu opactw w przygranicznych klasztorach Polakami legitymującymi się pochodzeniem szlacheckim przynajmniej od dwóch pokoleń. Opatów wybierano dożywotnio z prawem dziedziczenia, co zapewniało, że dobra klasztorne nie przechodziły w ręce innowierców. Był to czas sporów religijnych i wzrastających wpływów protestantyzmu. Klasztor w Bledzewie był ostoją katolicyzmu na tym terenie, podczas gdy sąsiednie miasta - Międzyrzecz i Skwierzyna przyjęły protestantyzm. Pozostałością po katolickich mieszkańcach gminy są liczne kapliczki przydrożne bądź ustawione przy cmentarzach.
Opatami bledzewskich cystersów bywali wybitni Polacy, wśród nich dyplomata, poeta i dworzanin królów polskich - Sebastian Grabowiecki (1592 - 1607 ), fundator nowego klasztoru i klasztornego kościoła. Budowla ta mogłaby imponować do dziś. Same mury miały 264 m długości. Przylegający do klasztoru kościół mierzył 48,5 m długości.
Konstytucja 3 Maja, której współtwórcą był bledzewianin Jan Dekert, uznała wszystkie miasta królewskie za wolne. Bledzew - miasto klasztorne z tego dobrodziejstwa nie skorzystał. Zrównanie praw mieszczan nastąpiło dopiero pod zaborem pruskim, kiedy zakon cystersów uległ kasacie. Stało się to w roku 1835. W 1842 rząd pruski wystawił na licytację kościół i klasztor, wyznaczając niewysoką cenę wywoławczą 5 tys. talarów - oraz warunek najważniejszy, że wszystkie budynki z kościołem włącznie mają być rozebrane do fundamentów.
Dzisiejszy spadek pocysterski w Bledzewie obejmuje ołtarz w kościele św. Katarzyny, dzwon zegarowy, monstrancję, krzyż pasyjny, ołtarz boczny, stalle, kilka obrazów i rzeźb. Inne pamiątki w postaci wspaniałych, starych obrazów (1641 r.) znajdują się w kościele barokowym w Starym Dworku. Sam stary dworek - letnia rezydencja opatów - stojący na wysokim brzegu Obry został w ostatnich latach kompletnie zdewastowany. Pamiątką klasztoru jest również figura Matki Boskiej na wysokim, okrągłym cokole stojąca na obrzeżu Bledzewa. W tym miejscu bowiem pochowano żołnierzy napoleońskich, którzy ranni w kampanii na Moskwę w bledzewskim klasztorze, pod opieką zakonników dożywali swoich dni.
Opat Onufry Wierzbiński przewidując kasatę, by uratować klasztor, starał się Bledzew przekształcić w wieś, ale napotkał na ostry sprzeciw mieszczan. To co nie udało się wizjonerskiemu opatowi udało się władzy ludowej. 30 sierpnia 1945 r. po reformie administracji, Bledzew pozbawiony został praw miejskich, choć w odczuciu jego mieszkańców i w opinii społecznej nadal jest uznawany za miasteczko.
Nawiguj


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

miejsce #1

Kross

Kross Trans 3.0 28 Biały Szary Połysk 2021

2 439,00 zł1 859,00 zł-24%
miejsce #2

Kross

Kross Trans 2.0 Sr 28 Khaki Czarny Mat 2021

1 899,00 zł1 595,00 zł-16%
miejsce #3

Kross

Kross Trans 1.0 Sr 28 Rubinowy Czarny Połysk 2021

1 599,00 zł1 349,00 zł-16%
miejsce #5

Kross

Kross Trans 1.0 M Sr 28 Czarny Szary Połysk 2021

1 499,00 zł1 349,00 zł-10%
miejsce #6

Indiana

Indiana Moena S1B Damski Czarny 28 2022

779,98 zł699,99 zł-10%
Materiały promocyjne partnera
traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Dwaj Panowie Pingo - wystawa malarstwa Kołpanowicz&Cruz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie