Zakład Karny w Krzywańcu. Tak żyją i jedzą skazani. Zobacz zdjęcia

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
W jakich warunkach żyją więźniowie w Krzywańcu?
W jakich warunkach żyją więźniowie w Krzywańcu? Małgorzata Trzcionkowska
Zakład Karny w Krzywańcu jest jednym z największych w Polsce. Nie wszyscy tutaj przebywający chcę zmienić swoje życie, ale wszyscy mają taką szansę. Zakład zapewnia wiele możliwości. Przedstawiamy życie skazańców i warunki, w jakich żyją.

Zakład Karny w Krzywańcu jest położony w lesie, tuż za Nowogrodem Bobrzańskim. Odległość od Żagania to 29 km, czas dojazdu ok. 30 min. Pracuje tam 367 osób, dzięki czemu ZK jest jednym z największych zakładów pracy w okolicach Żagania.

Tak wygląda zakład karny od środka, zobacz:

Jak żyją i co jedzą skazani w Krzywańcu?

Tu odsiadują wyroki także mieszkańcy Zielonej Góry. Zakład K...

Trzy zbilansowane posiłki dziennie

O to, jak karmią skazanych w Zakładzie Karnym w Krzywańcu pytamy rzecznika prasowego dyrektora, porucznika Piotra Hamerę. - Otrzymują trzy zbilansowane posiłki dziennie o wartości odżywczej nie mniejszej niż 2,6 tys. kcal. Jak to można odnieść do posiłków chorych w szpitalach? Przecież nie mamy żadnego wpływu na to, co otrzymują chorzy. Oczywiście, że powinni dostawać również zbilansowane i wartościowe posiłki - mówi nam por. P Hamera.

Każdy skazany otrzymuje napoje i trzy posiłki dziennie, w tym co najmniej jeden gorący.
Budżet na wyżywienie jednego skazanego wynosi trochę ponad 4 zł. Urozmaicenie posiłków zależy więc od kreatywności żywieniowców.

Zobacz w temacie:

Przykładowe jednodniowe menu dla normy podstawowej:

  • Śniadanie - herbata, chleb, margaryna, kiełbasa golonkowa
  • Obiad - zupa koperkowa z ryżem, gulasz wołowy, ziemniaki, surówka z ogórków, kompot
  • Kolacja - herbata, chleb, margaryna, mielonka prasowana

- W Zakładzie Karnym w Krzywańcu nie mamy stołówek dla osadzonych - tłumaczy Piotr Hamera.
- Osadzeni spożywają posiłki w celach mieszkalnych. Natomiast skazani, którzy odbywają karę pozbawienia wolności w warunkach zakładu karnego typu półotwartego lub otwartego mają możliwość przygotowania sobie dodatkowych posiłków w pomieszczeniach kuchennych znajdujących się w oddziale mieszkalnym – dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.

W Krzywańcu odbywają kary kobiety z całej Polski

Ponad 10 procent skazanych w całej Polsce kobiet przebywa właśnie w Krzywańcu, w tym te z uzależnieniem od alkoholu. Dla matek z dziećmi do lat trzech jest dom matki dziecka - jeden z dwóch w kraju.

Dla mężczyzn uzależnionych od środków odurzających jest oddział terapeutyczny, jeden z niewielu działających w zakładach karnych w Polsce. - Terapia trwa 6 miesięcy - opowiada kapitan Agnieszka Skowrońska, terapeuta. - Czas oczekiwania na miejsce wynosi obecnie 2 lata. Przyjeżdżają do nas ludzie z całej Polski, ponieważ takich oddziałów terapeutycznych jest niewiele.
Praca ze skazanymi opiera się na nowatorskich metodach. Uzależnienie nie jest uznawane z chorobę, a za zachowanie problemowe - wyjaśnia kpt. A. Skowrońska.

Nie wszyscy chcą zmienić swoje życie

W zakładzie karnym są różni ludzie, podobnie jak na wolności. Część popełniła przestępstwa nieumyślne i żałuje swoich czynów. Część ma poważne deficyty, które więziennicy starają się korygować, a część nie chce w żaden sposób współpracować i po wyjściu na zewnątrz znów popełnia przestępstwa.
Młodszy chorąży Piotr Małocha pracuje w Zakładzie Karnym w Krzywańcu już 12 rok. Czy ta praca przynosi mu satysfakcję? - Kiedyś pracowałem za granicą, przy taśmie - opowiada wychowawca. - Szybko się zorientowałem, że to nie dla mnie. Kocham pracę z ludźmi - mówi.
Czy wychowawcy wiedzą, jakie są losy skazanych po odbyciu kary? W naszym systemie nie ma takiej możliwość. Na szczęście wielu już nie wraca za więzienne kraty, co daje satysfakcję pracownikom Służby Więziennej.

Zobacz film x-news o ZK w Krzywańcu

Mogą się uczyć i pracować

Więziennicy podkreślają, że skazani za kratami mają dużo możliwości do wykorzystania. Co zrobią z czasem spędzonym za kratami, zależy tylko od nich.

Mogą pracować w hali wewnątrz kompleksu, przy produkcji mebli tapicerowanych i zatrzymywać część wypłaty. Jeśli chcą skończyć szkołę, a nawet studia, też nie ma problemu. Dostępne są również kursy zawodowe. Po ich ukończeniu skazani dostają certyfikaty z zakładów doskonalenia zawodowego, bez adnotacji uzyskania ich w ZK. Dzięki dodatkowym kwalifikacjom mogą po wyjściu na wolność podjąć pracę.
Jeśli ktoś jest chory, to korzysta z bezpłatnego leczenia, jeśli ma ochotę uprawiać sport, to też ma sporo możliwości.

Historia Zakładu Karnego w Krzywańcu

Tereny gęstego kompleksu leśnego okalającego Zakład Karny w Krzywańcu i pobliską jednostkę wojskową okryte są aurą tajemnicy. W czasie II wojny światowej w lasach tych znajdowała się fabryka amunicji „Alfred Nobel Dynamit Aktien-Gesellschaft” w której, w szczytowym okresie produkcji pracowało blisko 20 tysięcy osób. Znajdowała się tu również filia obozu koncentracyjnego „Gross Rossen”, którego więźniowie stanowili dużą część siły roboczej. Na potrzeby zakwaterowania tak olbrzymiej ilości ludzi wybudowano 11 obozów mieszkalnych. Pierwotnie na terenie obecnego „Krzywańca” znajdował się obóz leśny nr 11 - „WALDLAGER 11”, który mógł pomieścić maksymalnie 1000 osób. Obóz znajdował się w odległości około 100 metrów od ogrodzenia fabrycznego. Przyjmuje się, że w obozie tym mieszkali głównie wysokiej klasy specjaliści, inżynierowie oraz pracownicy dozoru. Zachowane materiały historyczne dowodzą, że w „WALDLAGER 11” znajdowały się dwa sklepy, piekarnia, gabinet dentystyczny oraz kuchnia ze stołówką i świetlica. Ponadto w celu szybkiego dowozu pracowników do fabryki wybudowano oświetlony peron wraz z 2,5 km linią kolejową.

Krzywaniec po wojnie

Po zakończeniu działań wojennych teren obejmujący około 45 km2 został przejęty przez Wojsko Polskie, które następnie w 1963 roku przekazało działki leśne o powierzchni blisko 13 ha oznaczone numerami 170 i 171, pod budowę zakładu karnego. W latach 1963 - 1965 prowadzono prace remontowe i adaptacyjne istniejących budynków do potrzeb i wymagań jednostki penitencjarnej. W grudniu 1965 roku do nowo powstałego zakładu karnego przybyły pierwsze skazane. Następnie w 1979 roku decyzją ówczesnych władz powołany został na terenie Zakładu Karnego w Krzywańcu Dom Matki i Dziecka, w którym skazane kobiety mogły odbywać orzeczoną karę wraz z dziećmi. Ponadto utworzono zespół szkół zawodowych i przywięzienne Przedsiębiorstwo Produkcji Odzieżowej nr 8. Rok 1989 był początkiem wszelkich zmian organizacyjnych w polskim więziennictwie, wynikłych ze wspomnianej transformacji ustrojowej. W roku tym wdrożono w życie nowe przepisy wykonawcze, w których efekcie w Zakładzie Karnym w Krzywańcu mogły odbywać karę kobiety młodociane i recydywistki oraz mężczyźni odbywający karę pozbawienia wolności po raz pierwszy, zakwalifikowani do odbywania kary w zakładzie karnym typu półotwartego i otwartego. Powstał także oddział aresztu śledczego dla kobiet.

Współczesny ZK Krzywaniec ma pojemność ponad 1.000 miejsc. Jednostka zaliczana jest do grona największych zakładów karnych w kraju.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie