Brawo „Damianek”! Żużlowcy Marwis.pl Falubazu Zielona Góra wygrali pierwszy mecz w PGE Ekstralidze

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Żużlowcy Marwis.pl Falubazu Zielona Góra zdobyli pierwsze punkty w PGE Ekstralidze. Na własnym torze pokonali ekipę GKM-u Grudziądz. Początek spotkania był wyrównany, ale w końcówce meczu gospodarze prowadzili różnicą nawet 14 punktów.

Marwis.pl Falubaz Zielona Góra - ZOOLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz 51:39

  • Marwis.pl Falubaz: Matej Žagar 7+2 bonusy (0,3,1*,2*,1), Max Fricke 9+1 (3,2*,2,2,0), Piotr Protasiewicz 12 (3,1,2,3,3), Damian Pawliczak 7+1 (0,3,1*,3), Patryk Dudek 11+1 (2,3,3,1*,2), Jakub Osyczka 1 (0,d,1), Fabian Ragus 4 (3,0,1), Jan Kvech ns.
  • GKM: Krzysztof Kasprzak 4 (2,2,0,0), Norbert Krakowiak 2+1 bonus (1,1*,-,-), Kenneth Bjerre 3+1 (1*,0,-,2,0,-), Przemysław Pawlicki 10 (2,2,2,1,2,1), Nicki Pedersen 16 (3,1,3,3,3,3), Denis Zieliński 2+1 (1*,1,0), Mateusz Bartkowiak 2 (2,0,0), Roman Lachbaum 0 (0).

- Patrząc na historię naszych spotkań z Grudziądzem, to na zielonogórskim torze zwykle były to mecze dość wyrównane. Zawodnikom GKM-u nasz tor sprzyja. Mamy porównywalne drużyny, dlatego mam nadzieję, że goście pogubią się z przełożeniami i to my zaskoczymy rywali torem, żeby się „zamotali” – mówił przed meczem Patryk Dudek. Lider zielonogórskiej drużyny nie pomylił się przewidując, że mecz z GKM-em może być zacięty, podobnie, jak w ostatnich sezonach. Ale dotyczyło to tylko pierwszej fazy spotkania, bo to goście chyba lepiej odczytali tor przy W69 na początku spotkania. Ich prowadzenie 10:8 po trzech wyścigach świadczyło o tym, że wtedy nie byli jeszcze „zamotani”.

Zmieniło się to jednak w kolejnych gonitwach. Falubaz doprowadził do remisu w piątym biegu. Świetnie pojechał Damian Pawliczak, który pokonał rutyniarzy GKM-u Kennetha Bjerre i Przemysława Pawlickiego. „Damianka” śmiało można nazwać bohaterem miejscowych, bo z pozycji zawodnika do 24 lat zdobył dużo punktów. Wychowanek zielonogórskiego klubu mądrą, a co najważniejsze, skuteczną jazdą, „błysnął” jeszcze w 11. gonitwie. Ponownie wygrał z Przemysławem Pawlickim, a do rozkładu pokonanych zawodników dołożył jeszcze Krzysztofa Kasprzaka.

WIDEO: Kibice Falubazu pod stadionem w czasie meczu z GKM-em Grudziądz

Po szóstym biegu było 18:18, ale wtedy zielonogórzanie przełamali opór przyjezdnych. Max Fricke z Matejem Žagarem przywieźli za plecami niezwykle szybkiego Nicki’ego Pedersena, który w kolejnych swoich czterech wyścigach już nie dał się zaskoczyć żadnemu z rywali. Falubaz poszedł za ciosem i wygrał kolejną gonitwę 4:2 i prowadził 27:21. Kolejne mocne uderzenie gospodarze wyprowadzili we wspomnianym wyżej 11. wyścigu, kiedy triumfował Damian Pawliczak. Było 5:1 i już 10-punktowe prowadzenie Falubazu (38:28).

- Jestem z siebie bardzo zadowolony, choć dobrze dla mnie nie zaczęło się mimo, że jechałem przecież na próbie toru – mówił Damian Pawliczak przed kamerami Eleven Sports. - Ale później było lepiej, oby jak najwięcej takich meczów.

Przed 13. gonitwą było 45:33 i już wiadomo było, że Falubaz wygra mecz. Tuż po „pechowej” rozgrywce z toru powiało jednak grozą. Błąd popełnił zawodnik gości Norbert Krakowiak, który wychodząc z łuku najechał na krawężnik, nie opanował motocykla i wjechał w kapitana zielonogórskiej drużyny Piotra Protasiewicza. „Pepe” runął na tor. Na szczęście obyło się bez poważnej kontuzji, zielonogórzanin w powtórce był najszybszy dzięki czemu przed ostatnim wyścigiem miejscowi prowadzili 49:35.

- Nie jest najgorzej, jak to przy upadku, zawsze może coś doskwierać. Jutro, pojutrze może być gorzej, ale mój fizjoterapeuta zrobi coś dobrego – mówił Piotr Protasiewicz dla Eleven Sports. – „Norbi” [Norbert Krakowiek – red.] nie zrobił tego specjalnie, to była sytuacja wyścigowa, zdarza się. Cała nasz drużyna pojechała świetnie. Wiem, jak jesteśmy postrzegani, pokazaliśmy jednak, że potrafimy się ścigać. Początek, pierwszy mecz w Toruniu, nie był najlepszy, ale rozjeżdżamy się, zobaczymy, co będzie dalej.

W obozie zielonogórskim apetyty na wyższe niż 14-punktowe zwycięstwo z pewnością rosły. Patryk Dudek i Max Fricke nieźle wystartowali, ale w pierwszym łuku nie upilnowali najgroźniejszego rywala. W tej sytuacji Nicki Pedersen pomknął po piąte w meczu zwycięstwo.

PRZEBIEG MECZU FALUBAZ – GKM

  • I. Protasiewicz, Kasprzak, Bjerre, Žagar – 3:3
  • II. Ragus, Bartkowiak, Zieliński, Osyczka – 3:3 (6:6)
  • III. Pedersen, Dudek, Krakowiak, Pawliczak – 2:4 (8:10)
  • IV. Fricke, Pawlicki, Zieliński, Osyczka (d) – 3:3 (11:13)
  • V. Pawliczak, Pawlicki, Protasiewicz, Bjerre – 4:2 (15:15)
  • VI. Dudek, Kasprzak, Krakowiak, Ragus - 3:3 (18:18)
  • VII. Žagar, Fricke, Pedersen, Bartkowiak – 5:1 (23:19)
  • VIII. Dudek, Pawlicki, Osyczka, Lachbaum – 4:2 (27:21)
  • IX. Pedersen, Fricke, Žagar, Kasprzak – 3:3 (30:24)
  • X. Pedersen, Protasiewicz, Pawliczak, Zieliński – 3:3 (33:27)
  • XI. Pawliczak, Žagar, Pawlicki, Kasprzak - 5:1 (38:28)
  • XII. Protasiewicz, Bjerre, Ragus, Bartkowiak – 4:2 (42:30)
  • XIII. Pedersen, Fricke, Dudek, Bjerre – 3:3 (45:33)
  • XIV. Protasiewicz, Pawlicki, Žagar, Krakowiak (w) – 4:2 (49:35)
  • XV. Pedersen, Dudek, Pawlicki, Fricke – 2:4 (51:39)

OBEJRZYJ: Nowy kevlarFalubazu Zielona Góra na sezon 2021

Wideo

Materiał oryginalny: Brawo „Damianek”! Żużlowcy Marwis.pl Falubazu Zielona Góra wygrali pierwszy mecz w PGE Ekstralidze - Zielona Góra Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie