Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Magiczna wystawa Lilu Lilianny Batory w Zielonej Górze. A jej bohaterem jest... kot!

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Na cztery łapy – tak brzmi tytuł wystawy obrazów Lilianny Lilu Batory, którą otwarto w Galerii Warto jest pomagać przy ulicy Wazów 3. Można ją oglądać od poniedziałku do piątku w godzinach: 12.00 – 18.00.

Lilu, czyli Lilianna Batory, urodziła się w 1962 r. w Małomicach. Ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych we Wrocławiu i studia w PWSSP w Poznaniu w pracowniach Piotra C. Kowalskiego i Andrzeja Leśnika. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w 1992 r. Artystka zaraz po studiach przez kolejne 20 lat zajmowała się grafiką komputerową. Do malarstwa wróciła w 2009 r. Mieszka w Zielonej Górze.

Otwarcie wystawy prac Lilu Lilianny Batory w Galerii Warto jest pomagać w Zielonej Górze - 26 lutego 2024 roku

Magiczna wystawa Lilu Lilianny Batory w Zielonej Górze. A je...

Koty są niezależne, chodzą własnymi drogami i spadają na cztery łapy

- Lilianna Batory zawsze kojarzyła mi się z aniołami. Tym razem zaskoczyła mnie… kotem – przyznaje prezes towarzyszenia Warto jest pomagać Grzegorz Hryniewicz. – Obrazy są cudowne. Warto je zobaczyć!
Skąd zainteresowanie artystki kotami?
- Kocham koty za niezależność, indywidualność. Kota nie do końca da się oswoić, bo chodzi swoimi drogami. Koty potrafią być obrażone, kiedy się ich zostawi na kilka dni - mówi Lilu Lilianna Batory. Ta wystawą chciałam przywołać kotkę Polę, która była ze mną 13 lat i odeszła w październiku ubiegłego roku. Mam jeszcze cztery koty w domu i każdy ma inną osobowość. Nie do końca wiem, jakie są. Ja mam zbliżoną naturę, taką niezależną, i to mnie do nich zbliża. No i jak to mówią: kot zawsze spada na cztery łapy. Choć nie do końca jest to prawdą, to moja przyjaciółka mi powtarza: Ty z każdej opresji spadasz na cztery łapy.

Lilu, czyli Lilianna Batory: Natura jest dla mnie inspiracją, ale...

Stąd tytuł wystawy, na której artystka prezentuje swoje prace realistyczne, ale i baśniowe. Bo jak mówi, lubi realizm, ale i dekoratywność, wynikającą nie tylko ze struktury farby czy zderzenia kolorów. Natura jest dla niej inspiracją. Potem próbuje znaleźć własną wizję świata.
A anioły? Lilu maluje je dla tych, ''którzy potrzebują anielskiej ochrony i wsparcia''

Przeczytaj także:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Magiczna wystawa Lilu Lilianny Batory w Zielonej Górze. A jej bohaterem jest... kot! - Zielona Góra Nasze Miasto

Wróć na swiebodzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto