"Na litość boską, nie niszczcie naszych upraw!" - skandaliczny najazd miłośników krajobrazu

Artur Matyszczyk
Artur Matyszczyk
Właściciele pola oznaczyli je w obawie przed wtargnięciem niepowołanych osób
Właściciele pola oznaczyli je w obawie przed wtargnięciem niepowołanych osób Archiwum Joanny Okuszko
Z fatalnymi w skutkach efektami podziwiania pięknych widoków mamy do czynienia w Gronowie. Ludzie fotografują niezwykłe pola i przy okazji rujnują cudzy dobytek.

Joanna i Tomasz Okuszko są właścicielami pola przy "starej" A2 w Gronowie, nieopodal skrętu na Łagów. To właśnie u nich rośnie niezwykle atrakcyjna facelia błękitna, która jako żywo przypomina prowansalskie lawendowe pola. Od kilku dni małżeństwo przeżywa prawdziwy najazd miłośników pięknych widoków na swoją uprawę. Niestety - najazd opłakany w skutkach.

Wdzierają się samochodami

- Nie mamy nic przeciwko fotografowaniu pięknych widoków, ale na litość boską - nie niszczcie nam upraw! - apeluje pani Joanna.

Co się działo w ostatnich dniach? - Chyba pół województwa do nas zjechało. Wiele osób jednak w ogóle nie zważa, że to pole jest własnością prywatną. Wdzierają się samochodami, rozjeżdżają uprawę. Całe rodziny rozkładają koce gdzie popadnie. Dzieci biegają i depczą rośliny. A co gorsze, w ogóle nie zwracają uwagi na nasze ostrzeżenia - mówi kobieta.

Musieli wezwać policję

Doszło do tego, że w niedzielę właściciele pola musieli wezwać policję. - Wzdłuż drogi jest zakaz zatrzymywania się. To niebezpieczny odcinek trasy. A ludzie bagatelizują, bez opamiętania biegają przez ruchliwą jezdnię - dodaje Okuszko.

Rzeczywiście, policja potwierdza zgłoszenie. - Po godzinie 18.00 dostaliśmy informację, że kilka osób ma niszczyć uprawy na polu. Po dotarciu patrolu, te osoby oddaliły się. Zgłaszający nie żądał ścigania sprawców - mówi Marcin Ruciński, rzecznik świebodzińskiej policji.

Właściciele pola w Gronowie już oznaczyli teren specjalnymi tabliczkami, mówiącymi o własności prywatnej. Nam nie pozostaje nic innego, jak zaapelować o rozwagę i poszanowanie czyjegoś dobytku w trakcie podziwiania pięknego Lubuskiego.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie