Łukasz Łyczkowski & 5 Rano nagrywali teledysk w Łagowie! I zrobili to razem ze swoimi fanami. Zobacz wideo i zdjęcia!

Anna Moyseowicz
Anna Moyseowicz
Na początku tygodnia miała miejsce premiera teledysku "Chory" "Łukasza Łyczkowskiego & 5 Rano". W klipie wzięli udział fani zespołu, całość nagrywano latem w Łagowie, podczas obchodów 18-tych urodzin grupy.

Fani zespołu "Łukasz Łyczkowski & 5 Rano" zostali zaproszeni do udziału w teledysku

Ustawiali się w kolejce i czekali na swoją kolej. Następnie w zaaranżowanym studio w łagowskim parku odśpiewywali przed kamerą fragment piosenki. Po kilku miesiącach wreszcie można podziwiać efekty ich pracy. Fani zespołu "Łukasz Łyczkowski & 5 Rano" zostali zaproszeni do udziału w teledysku i chętnie z tej możliwości skorzystali. - Chciałem, aby te moje anioły [oficjalny fanklub zespołu nosi nazwę "Czarne Anioły" - przyp. red.] były głównymi bohaterami klipu, nie ja, nie moja twarz, nie moje śpiewające usta, tylko oni. Chciałem pokazać, że czuję się im równy, że wraz z nimi jako zespół tworzymy jedną całość - mówi Łukasz "Łyczek" Łyczkowski.

Chcecie być "Łyczkiem" w tym klipie? Zapraszam Was do uczestnictwa. Zrobiliśmy plan zdjęciowy nieopodal Zamku Joannitów, ustawiliśmy kamerę, poprosiłem ich żeby się ubrali w nasze barwy, choć nie trzeba było tego mówić, bo oni są uzbrojeni w takie dni na galowo, jak żołnierze "5 Rano", i grzecznie stali w kolejce do nagrań, co wyglądało uroczo - śmieje się wokalista.

Jak dodaje, chętnych było naprawdę wielu. Kolejność ujęć wybierano losowo, by nikogo nie faworyzować. - Nie chcieliśmy, aby ktoś był poszkodowany, staraliśmy się to też oddać ekipie filmowej, żeby nikogo nie gloryfikować - mówi wokalista.

18-tka zespołu obchodzona w Łagowie

Teledysk nagrywano podczas obchodów 18-urodzin zespołu, które odbywały się w łagowskim amfiteatrze. - Nic o nich bez nich, czyli fanów. To wszystko się dzieje dzięki nim, koncerty odbywają się tylko i wyłącznie dlatego, że chcą na nie przychodzić. W ten sposób chciałem podziękować, ten teledysk to swego rodzaju hołd - tłumaczy Łyczkowski. Jak dodaje, wideo jest też złapaniem pięknej chwili. Zespół rozpoczął świętowanie urodzin wraz z fanami podczas zlotu już dzień przed nagraniami teledysku i urodzinowym koncertem. - Przebywamy ze sobą, cieszymy się tym, po prostu jesteśmy rodziną. A następnego dnia mamy te nagrania i koncert, który też został uwieczniony - opowiada "Łyczek". Coroczne koncerty w Łagowie, odbywające się z okazji urodzin zespołu, są okazją do spotkania się fanów i kapeli. Przy tej okazji występują również zaproszone przez "5 Rano", czyli gospodarza wydarzenia, inne zespoły. - Tworzymy wydarzenie rockowe, które jest coraz rzadsze, czyli koncerty rockowe zespołów, których nie ma w mediach. Mam nadzieję, że to się w przyszłości rozwinie do formy festiwalu, ale nie chcemy zapeszać - mówi Łyczkowski.

Jako jeden z niewielu zespołów w Polsce "5 Rano" próbuje zniewlować dystans pomiędzy artystami, a fanami. Klip w założeniu miał pokazać związek ze słuchaczami, przekazać im, że też mogą zaprezentować się z perspektywy idola, być po tej samej stronie. Teledysk podkreślił również znaczenie fanów dla zespołu, fakt, że odniesiono sukces bez wielkich sprzymierzeńców medialnych, bez agencji reklamowej i wydawcy, a właśnie dzięki słuchaczom.

A jak powstał sam utwór "Chory"? - Riff do pieśni i rytm wyszły z głowy moich braci z zespołu, ja przyjechałem na próbę i zderzyłem się z zalążkami muzyki. Z kolei ode mnie wyszedł tekst, parafrazuję tam, nieco wręcz przekręcam słowa, oddaję im hołd. Chciałem wspomnieć jednego z moich ulubionych poetów, bo uważam, że Piotr "Magik" Łuszcz z "Kalibru 44" był poetą - mówi Łyczkowski.

Płyta "Credo" z gośćmi specjalnymi

"Chory" to jeden z dziewięciu singli na najnowszej płycie "Credo". Na krążek składa się dziewięć utworów, a gościnnie występują na niej Sebastian Riedel (syn Ryśka Riedla) oraz Wojciech Cugowski. - Od strony melodyjnej odsłoniliśmy naszą delikatność, a chcieliśmy pokazać też z czego jest zrobiona 5 Rano, czyli z bezkompromisowego podejścia do rock and rolla i w końcu nieco ostrzejsze oblicze w pieśni "Chory" - mówi wokalista.

Łyczkowski zaznacza, że jest lokalnym patriotą, w teledyskach pojawiają się ulice jego rodzinnego Sulęcina, inny z klipów - nagrywany właśnie z Sebastianem Riedlem - powstał w studio w Lubrzy, jest również szansa na teledysk w lubuskich lasach. - Zabieram ze sobą sulęcińską flagę z barankiem i mówię - Hej, jesteśmy z Łagowa, z Sulęcina, z Lubrzy i Zielonej Góry! I tak też zrobię na najbliższym koncercie - zapewnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na swiebodzin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie